Spis treści:
- Samochód zauważyli wędkarze w Słupie
- Echosonda wskazała miejsce zatonięcia
- Trwa ustalanie, kto siedział w aucie
Samochód zauważyli wędkarze w Słupie
Do zdarzenia doszło po godzinie 22:00. Pojazd wpadł do wody z dużą prędkością. Pierwsze informacje przekazali wędkarze, którzy przebywali w pobliżu zbiornika retencyjnego w miejscowości Słup. To oni zaalarmowali służby ratunkowe.
Na miejsce, jako pierwsi dotarli strażacy ochotnicy z OSP. Zabezpieczyli teren i rozpoczęli wstępne działania. Niedługo potem dołączyły zastępy Państwowej Straży Pożarnej z powiatów jaworskiego i legnickiego. Na miejsce skierowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z KM PSP Legnica. Obecność profesjonalnego sprzętu była konieczna, z uwagi na lokalizację pojazdu.

Echosonda wskazała miejsce zatonięcia
Do poszukiwań wykorzystano nowoczesne urządzenia, wykonano mapę sonarową dna akwenu. Echosondy potwierdziły obecność zatopionego auta na dużej głębokości. Szacuje się, że może ono znajdować się nawet 10 metrów pod powierzchnią wody. Co więcej, wykryto tam również inne obiekty, prawdopodobnie także auta.
Z powodu ograniczonej widoczności i trudnych warunków terenowych działania zostały przerwane po dwóch godzinach, ze względu na zbyt duże ryzyko dla zdrowia i życia ratowników.
Trwa ustalanie, kto siedział w aucie
Nie wiadomo, czy ktoś znajdował się w pojeździe.
"Zgłoszenie otrzymaliśmy w środę o godzinie 22.04. Dotyczyło tego, że do zbiornika wodnego w gminie Męcinka wjechał samochód osobowy i całkowicie zatonął. W nocy nie udało się odnaleźć pojazdu ani potwierdzić, czy ktoś się w nim znajdował. W czwartek rano poszukiwania zostały wznowione" - poinformowała podkomisarz Ewa Kluczyńska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaworze.
Na miejscu pojawiły się również służby policyjne, które prowadzą postępowanie wyjaśniające.
Ostateczne ustalenia, zostaną przekazane po zakończeniu czynności ratunkowo-śledczych.
Źródło: RMF24, TVN24, Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Jaworze