Spis treści
- Pożar w zakładzie Grupy WB
- Alarm antywłamaniowy i nieoficjalne doniesienia
- Jacek Dobrzyński o działaniach służb specjalnych
- Lublin i możliwy związek obu pożarów
- FAQ
Najważniejsze ustalenia
- Pożar wybuchł krótko po północy przy ulicy Obuwniczej w Skarżysku-Kamiennej.
- Ogień pojawił się w obiekcie należącym do przedsiębiorstwa wytwarzającego systemy bezzałogowe.
- Zakład nie pracował w chwili zdarzenia.
- Nikt nie odniósł obrażeń.
- Na miejscu pracują policjanci, prokuratura i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
- Przyczyny pożaru nie zostały jeszcze oficjalnie określone.
- Nieoficjalne informacje wskazują na możliwość umyślnego podpalenia.
Pożar w zakładzie Grupy WB
Ogień pojawił się krótko po północy w budynku przy ulicy Obuwniczej. Zdarzenie dotyczyło hali magazynowo-produkcyjnej, należącej do przedsiębiorstwa zajmującego się wytwarzaniem systemów bezzałogowych. W chwili wybuchu pożaru zakład nie pracował. Po opanowaniu ognia teren zabezpieczono, policjanci rozpoczęli szczegółowe oględziny. Wykorzystali między innymi bezzałogowy statek powietrzny wyposażony w kamerę termowizyjną.
Urządzenie umożliwia sprawdzanie różnic temperatur w budynku i miejscach objętych wcześniej ogniem. Pożar spowodował szkody w infrastrukturze przedsiębiorstwa. Ich dokładna wartość nie została jeszcze ustalona. Grupa WB przekazała, że skala zdarzenia była niewielka. Wcześniej portal informował również o pożarze hali produkcyjnej w Pełkiniach.
Wszystkie procedury i systemy zadziałały prawidłowo, pożar udało się błyskawicznie ugasić. Ogromne podziękowania dla straży pożarnej i dla pracowników, którzy podjęli działania ratownicze. Zakład po zakończeniu formalności wznowi działanie.
Alarm antywłamaniowy i nieoficjalne doniesienia
Nowe informacje przekazane przez Komendę Wojewódzką Policji w Kielcach wskazują, że pierwszym sygnałem nie był alarm przeciwpożarowy. Około północy, operator firmy ochroniarskiej otrzymał informację o uruchomieniu czujki antywłamaniowej. Zawiadomienie dotyczyło obiektu położonego w pobliżu magazynu, w którym przechowywano elementy elektroniczne. Po przyjeździe służby potwierdziły obecność ognia wewnątrz budynku.
Policja oficjalnie poinformowała o zgłoszeniu dotyczącym włamania i późniejszym ujawnieniu pożaru. Według doniesień medialnych w jednym z obiektów mogła zostać wybita szyba. Do wnętrza miał trafić plecak zawierający ładunek zapalający. Kamery monitoringu zarejestrowały zamaskowanego mężczyznę, który przedostał się przez ogrodzenie zakładu. Inne nieoficjalne informacje mówiły o wrzuceniu do budynku koktajli Mołotowa. Jeden z rozmówców Wirtualnej Polski stwierdził, że było to podpalenie. Służby nie przedstawiły jednak oficjalnego komunikatu przesądzającego przyczynę zdarzenia.
Dzisiaj, około północy, operator firmy ochroniarskiej powiadomił służby o uruchomieniu czujki antywłamaniowej na terenie jednej z prywatnych firm. Zgłoszenie dotyczyło obiektu znajdującego się w pobliżu magazynu, w którym składowane były elementy elektroniczne. Po przybyciu na miejsce potwierdzono, że wewnątrz budynku doszło do pożaru.
To było podpalenie.
Źródła Wirtualnej Polski podały również, że w nocy do Skarżyska-Kamiennej miał zostać skierowany policyjny pirotechnik z Warszawy. Według tych informacji specjalista z Kielc nie był dostępny. Do czynności miał więc zostać wyznaczony funkcjonariusz Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji z Warszawy, w którym działa sekcja pirotechniczna. Także ta informacja nie została szczegółowo potwierdzona przez policję.
Najwyraźniej „pirotechnika” z Kielc była niedostępna i trzeba było sztukować z Warszawy.
Jacek Dobrzyński o działaniach służb specjalnych
W oględzinach i ustalaniu okoliczności pożaru, uczestniczą funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, wyjaśnił reporterowi RMF FM Tomaszowi Skoremu, że udział służb specjalnych jest w takich przypadkach standardowym działaniem. Nie oznacza to jednak potwierdzenia dywersji ani sabotażu. Funkcjonariusze mają zweryfikować dostępne ślady i możliwe wersje wydarzeń.
Policja prowadzi czynności pod nadzorem prokuratury. Zabezpiecza materiały, wykonuje oględziny i ustala dokładny przebieg zdarzenia. Podobne działania służb opisywano po pożarze w Narodowym Centrum Badań Jądrowych w Otwocku.
Funkcjonariusze służb specjalnych w takich sytuacjach zawsze włączają się w wyjaśnienie takiego zdarzenia. Wszystkie pożary, gdzie pierwsze symptomy mogą świadczyć o działaniu obcych służb, zawsze są weryfikowane i sprawdzane przez funkcjonariuszy służb specjalnych.
Kamil Tokarski, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Kielcach, zaznaczył, że na obecnym etapie służby nie ujawniają szczegółów prowadzonych działań. Dotyczy to również udziału poszczególnych specjalistów. Policja zapowiedziała przekazanie informacji, gdy pozwoli na to stan postępowania.
Ze względu na charakter i specyfikę prowadzonych czynności, na obecnym etapie nie informujemy o ich szczegółach, w tym o udziale oraz zakresie działań poszczególnych służb i specjalistów. Policjanci, pod nadzorem prokuratury, konsekwentnie wykonują czynności zmierzające do dokładnego wyjaśnienia okoliczności i przyczyn zdarzenia. O ustaleniach, które będzie można przekazać, poinformujemy w późniejszym czasie.
Lublin i możliwy związek obu pożarów
Służby sprawdzają również, czy nocny pożar w Skarżysku-Kamiennej może mieć związek z wcześniejszym zdarzeniem w Lublinie. Dzień wcześniej spłonęła tam hala należąca do firmy produkującej komponenty do bezzałogowych statków powietrznych. Część produkcji miała trafiać do PZL Świdnik. Według nieoficjalnych informacji część była także dostarczana do Ukrainy. Systemy Grupy WB są obecne w Ukrainie od dawna. Wirtualna Polska wskazała możliwość, że ewentualne podpalenie mogło służyć ograniczeniu dostaw systemów bezzałogowych.
Nie potwierdzono jednak, że pożary w Lublinie i Skarżysku-Kamiennej były ze sobą powiązane. Nie ma również oficjalnego rozstrzygnięcia, że za którymkolwiek ze zdarzeń stały obce służby. Karolina Gałecka, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, zapowiedziała sprawdzenie wszystkich kierunków postępowania.
Śledczy mają ustalić przyczynę ognia, przebieg domniemanego włamania oraz tożsamość osoby, którą miały zarejestrować kamery. Analizie podlegają także możliwe związki między oboma pożarami. Dopiero wyniki oględzin, badań zabezpieczonych materiałów i czynności operacyjnych pozwolą określić, czy doszło do dywersji, sabotażu lub innego celowego działania.
Każdy wątek będzie dokładnie sprawdzany.
Zakład Grupy WB ma wznowić pracę po zakończeniu wymaganych formalności. Trwa jednocześnie ustalanie strat materialnych.
Zakład związany z produkcją elementów systemów bezzałogowych znajduje się przy ulicy Obuwniczej 4B w Skarżysku-Kamiennej.Lokalizacja zakładu WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej
FAQ
Gdzie wybuchł pożar zakładu Grupy WB?
Pożar wybuchł w budynku przy ulicy Obuwniczej w Skarżysku-Kamiennej w województwie świętokrzyskim.
Czy podczas pożaru ktoś został poszkodowany?
Nie. W chwili pojawienia się ognia zakład nie pracował i nie odnotowano osób poszkodowanych.
Co uruchomiło interwencję służb?
Operator firmy ochroniarskiej powiadomił służby o uruchomieniu czujki antywłamaniowej na terenie przedsiębiorstwa.
Czy policja potwierdziła celowe podpalenie?
Policja nie przedstawiła jeszcze ostatecznych ustaleń dotyczących przyczyny pożaru. Informacje o podpaleniu pochodzą z doniesień medialnych i nieoficjalnych źródeł.
Dlaczego Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego uczestniczy w działaniach?
Służby specjalne sprawdzają pożary, których pierwsze symptomy mogą wskazywać na działanie obcych służb. Sam udział Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie potwierdza jednak takiego scenariusza.
Czy pożar w Skarżysku-Kamiennej jest związany z pożarem w Lublinie?
Taki wątek jest sprawdzany, ponieważ oba zdarzenia dotyczyły przedsiębiorstw związanych z produkcją systemów bezzałogowych. Służby nie potwierdziły dotąd związku między pożarami.
Kiedy zakład Grupy WB wznowi działalność?
Grupa WB zapowiedziała wznowienie pracy po zakończeniu formalności związanych ze zdarzeniem.
Źródło: RMF FM, WP