Andrzej Domański o podatku katastralnym Lewicy
Tomasz Terlikowski zapytał ministra, czy rozpatrywał wprowadzenie progresywnego podatku katastralnego. Według przedstawionej propozycji od trzeciego mieszkania jego wysokość miałaby być 25-krotnie wyższa niż przy pierwszym i drugim lokalu. Andrzej Domański odpowiedział, że w Polsce nie ma obecnie podatku katastralnego. Podkreślił też, że rozwiązanie przygotowane przez Lewicę jest inicjatywą poselską. Zdaniem ministra projekt nie uzyskałby poparcia rządu.
„Na razie w Polsce nie mamy żadnego podatku katastralnego. To jest projekt poselski. Myślę, że Lewica dobrze wie, że w rządzie ten projekt nie uzyskałby poparcia. W szczególności pomysł opodatkowania pierwszego mieszkania podatkiem katastralnym”
Prowadzący zwrócił uwagę, że zgodnie z propozycją Lewicy podatek dotyczący pierwszego i drugiego mieszkania miałby pozostać niski. Minister nie zmienił jednak stanowiska.
„Taki projekt poparcia rządu na pewno by nie miał”
Anna-Maria Żukowska, Magdalena Biejat i Łukasz Michnik przedstawiają projekt
Nowa Lewica zaprezentowała w marcu w Sejmie projekt ustawy wprowadzającej nowy podatek od biznesu mieszkaniowego. Rozwiązanie określano również jako podatek katastralny bez katastru. Założenia przedstawiały posłanki Anna-Maria Żukowska i Magdalena Biejat oraz rzecznik prasowy Nowej Lewicy Łukasz Michnik. Politycy zapowiadali zmianę sposobu opodatkowania nieruchomości w Polsce. Zamiast obecnego podatku od nieruchomości miałaby zostać wprowadzony podatek zależny od wartości lokalu lub domu. Autorzy projektu zakładali, że nowe przepisy obejmą głównie osoby i przedsiębiorstwa skupujące lokale w celach inwestycyjnych. Według projektodawców rozwiązanie miałoby ograniczyć spekulację na rynku mieszkaniowym, zmniejszyć skalę szybkiego kupowania i odsprzedaży lokali oraz zachęcić do inwestowania w polskie firmy zamiast w kolejne mieszkania.
| Element projektu | Założenie Nowej Lewicy |
|---|---|
| Pierwsza stawka | 0,5 proc. wartości nieruchomości |
| Coroczny wzrost | 0,1 punktu procentowego |
| Okres podnoszenia stawki | 10 lat |
| Stawka docelowa | 1,5 proc. wartości nieruchomości |
| Zakres podatku | Trzecie i każde kolejne mieszkanie lub dom |
Wpływy z nowego podatku, miałyby trafiać bezpośrednio do samorządów. Gminy otrzymałyby możliwość korygowania wysokości podatku za pomocą współczynnika od 0,2 do 2. Pozwoliłoby im to dostosować obciążenie do lokalnej sytuacji. Samorządy mogłyby podwyższać stawki w dzielnicach dotkniętych spekulacją. Mogłyby też obniżać je w miejscach, w których chciałyby zachęcić nowych mieszkańców do osiedlania się. Rady gmin, mogłyby ponadto wykorzystywać podatek do ograniczania liczby pustostanów oraz wspierania efektywności energetycznej.
Projekt przewidywał wyłączenia dla instytucji realizujących cele społeczne i publiczne. Nowy podatek nie miał obejmować spółdzielni mieszkaniowych, towarzystw budownictwa społecznego, społecznych inicjatyw mieszkaniowych ani Społecznych Agencji Najmu. Na liście znajdowały się również mieszkania treningowe, schrony i publiczne akademiki.
Łukasz Michnik o nowej wersji projektu
Pierwsza propozycja Nowej Lewicy, zawierała rozwiązania umożliwiające uniknięcie podatku. W czerwcu Łukasz Michnik poinformował o przygotowaniu nowej wersji projektu. Po zmianach podatkiem miałyby zostać objęte także budynki mieszkalne wielorodzinne.
„Zrezygnowaliśmy z ustawowych preferencji dotyczących efektywności energetycznej i schronów. Tego rodzaju zachęty zostały pozostawione samorządom, które będą mogły uwzględniać je poprzez współczynniki korygujące podstawę opodatkowania. Dodaliśmy wyłączenie dla udziałów w nieruchomościach nabytych w drodze dziedziczenia, jeżeli udział podatnika jest mniejszy niż 50 proc., tak aby osoby posiadające niewielkie odziedziczone udziały nie wpadały automatycznie w wyższy próg opodatkowania. Mechanizm ochronny dla pierwszego i drugiego mieszkania zostaje”
Według szacunków Lewicy wyższy podatek objąłby nie więcej niż 1 proc. społeczeństwa. Projektodawcy wskazywali, że właśnie taki odsetek mieszkańców Polski posiada co najmniej 3 mieszkania.
Komisja Europejska o podatku od wartości nieruchomości
Do sposobu opodatkowania nieruchomości w Polsce odniosła się także Komisja Europejska. W raporcie wiosennego pakietu europejskiego semestru wskazała, że część obowiązujących regulacji zwiększa presję na ceny mieszkań i ogranicza rozwój rynku najmu. Europejscy urzędnicy stwierdzili, że polski rząd mógłby rozważyć zmianę otoczenia podatkowego. Jednym z przedstawionych kierunków było odejście od podatku ryczałtowego na rzecz podatku zależnego od wartości gruntu albo katastralnego od wartości nieruchomości. Zdaniem Komisji Europejskiej, takie rozwiązanie mogłoby ograniczyć spekulacyjny popyt inwestycyjny i spowolnić wzrost cen mieszkań.
Komisja Europejska zwróciła ponadto uwagę na potrzebę poprawy ochrony praw właścicieli i najemców. W raporcie wskazano również konieczność usprawnienia procedur budowlanych. Obecne rozwiązania wydłużają czas oczekiwania na uzyskanie pozwolenia na budowę. Stanowisko Andrzeja Domańskiego oznacza jednak, że projekt podatku katastralnego przedstawiony przez Nową Lewicę nie może obecnie liczyć na poparcie rządu.
FAQ
Czy w Polsce obowiązuje podatek katastralny?
Nie. Andrzej Domański zaznaczył, że w Polsce nie ma obecnie podatku katastralnego, a propozycja Nowej Lewicy jest projektem poselskim.
Czy rząd poprze projekt podatku katastralnego Lewicy?
Andrzej Domański stwierdził, że projekt nie uzyskałby poparcia rządu. Minister podtrzymał to stanowisko również po pytaniu dotyczącym ochrony pierwszego i drugiego mieszkania.
Które nieruchomości miałyby zostać objęte podatkiem?
Zgodnie z założeniami podatek obejmowałby trzecie i każde kolejne mieszkanie lub dom. W nowej wersji projektu uwzględniono również budynki mieszkalne wielorodzinne.
Ile miałby wynosić podatek od trzeciego mieszkania?
Początkowa stawka wynosiłaby 0,5 proc. wartości nieruchomości. Miałaby rosnąć o 0,1 punktu procentowego rocznie przez 10 lat, aż do poziomu 1,5 proc.
Kto otrzymywałby pieniądze z nowego podatku?
Wpływy miałyby trafiać bezpośrednio do samorządów. Gminy mogłyby korygować wysokość podatku za pomocą współczynnika od 0,2 do 2.
Czy pierwsze i drugie mieszkanie miałyby być chronione?
Tak. Łukasz Michnik poinformował, że mechanizm ochronny dotyczący pierwszego i drugiego mieszkania pozostaje w nowej wersji projektu.
Źródło: RMF24