Spis treści
- Bukowsko i Morochów po zgłoszeniu niedźwiedzia
- Marek bańkowski i wniosek do Generalnej dyrekcji ochrony środowiska
- Anna oleniacz i wersja Komendy Powiatowej Policji w Sanoku
- Płonna i śmierć 58-letniej kobiety
Bukowsko i Morochów po zgłoszeniu niedźwiedzia
Władze gminy Bukowsko poinformowały, że w ostatni weekend zauważono niedźwiedzia w bezpośrednim sąsiedztwie miejscowości Bukowsko. Samorząd przekazał to w krótkim komunikacie.
Kolejne zgłoszenie miało dotyczyć wtorku 5 maja i miejscowości Morochów w sąsiedniej gminie Zagórz. Według samorządu drapieżnik zbliżył się do 2 rolników, którzy budowali ogrodzenie dla bydła. Gmina opisała to zdarzenie jako atak.
„W miejscowości Morochów, zaledwie 10 km od miejsca tragicznego ataku w Płonnej, zaatakowani przez niedźwiedzia zostali rolnicy budujący ogrodzenie dla bydła”
Mężczyźni mieli zareagować natychmiast. Dobiegli do samochodu i przeczekali tam do chwili, gdy zwierzę zniknęło z pola widzenia. Zdarzenie opisane przez gminę miało miejsce około 10 kilometrów od Płonnej, gdzie wcześniej w ataku niedźwiedzia zginęła 58-latka.
Marek Bańkowski i wniosek do Generalnej dyrekcji ochrony środowiska
Po wtorkowym incydencie gmina Bukowsko złożyła oficjalny wniosek o zgodę na eliminację drapieżnika. Wójt Marek Bańkowski oświadczył, że samorząd nie otrzymał reakcji ze strony Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Marek Bańkowski zwrócił się też do władz w Warszawie o natychmiastową odpowiedź. Samorząd wskazał, że niedźwiedź miał podejść do ludzi mimo hałasu i głosów.
„Oznacza to, że tradycyjne metody 'odstraszania dźwiękiem' przestały działać”
W ocenie władz gminy może to oznaczać utratę naturalnego lęku przed człowiekiem. Według samorządu zwierzę może traktować hałas jako sygnał do ataku. Marek Bańkowski skierował też pytanie do decydentów w Warszawie.
„Zadajemy głośne pytanie decydentom w Warszawie: ile jeszcze incydentów musi się wydarzyć, aby nasze wnioski i realne zagrożenie życia mieszkańców zostały potraktowane priorytetowo?”
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie wydał zgodę na płoszenie niedźwiedzi w okolicach Bukowska, także przy zabudowaniach, drogach i miejscach przebywania ludzi.
Najważniejsze informacje przekazane w sprawie są następujące:
- Zdarzenie zgłoszono we wtorek 5 maja.
- Dotyczyło miejscowości Morochów w gminie Zagórz.
- Według gminy zagrożeni byli 2 rolnicy.
- Według samorządu mężczyźni budowali ogrodzenie dla bydła.
- Drapieżnik miał pojawić się około 10 kilometrów od Płonnej.
- Do płoszenia można używać między innymi petard i sygnałów dźwiękowych.
- Mieszkańcom zalecono ostrożność i unikanie bezpośredniej konfrontacji.
Anna Oleniacz i wersja Komendy Powiatowej Policji w Sanoku
Informacjom samorządu zaprzeczyła policja. Asp. Anna Oleniacz, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Sanoku, przekazała w rozmowie z Interią, że zgłoszenie trafiło do funkcjonariuszy we wtorek przed godz. 13. Według tej relacji osoby pracujące na pastwisku w Morochowie zauważyły niedźwiedzia, a zwierzę zaczęło przemieszczać się w ich kierunku.
„Osoby pracujące na pastwisku w Morochowie zauważyły niedźwiedzia. Zwierzę zaczęło się przemieszczać w ich kierunku. Mężczyźni zachowali się wzorowo - uciekli do pojazdów i odjechali, a następnie zawiadomili właściwe dla takiego incydentu służby”
Policja podkreśla, że nie było bezpośredniego kontaktu człowieka ze zwierzęciem i nie potwierdza ataku. Funkcjonariusze nie zastali niedźwiedzia na miejscu. Zwierzę prawdopodobnie oddaliło się do pobliskiego kompleksu leśnego.
Płonna i śmierć 58-letniej kobiety
Pod koniec kwietnia, na terenie gminy Bukowsko doszło do tragicznego ataku. Niedźwiedź zaatakował 58-letnią kobietę, która razem z synem szukała w lesie zrzutów poroża.
Służby ratunkowe zostały powiadomione niezwłocznie. Kobieta zmarła w wyniku rozległych obrażeń głowy. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Według wstępnej oceny przedstawicieli Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie, silny wiatr mógł sprawić, że zwierzę nie usłyszało ani nie wyczuło zbliżającej się kobiety, co mogło doprowadzić do agresji.
W związku ze wzmożoną aktywnością niedźwiedzi w rejonie Bukowska i okolic gmina opublikowała zasady bezpieczeństwa. Jedną z nich nazwano zasadą „otwartego schronienia”.
Mieszkańcom zalecono, aby podczas prac polowych mieli w pobliżu włączony samochód. Ma on stanowić szybkie schronienie w razie nagłego zagrożenia. Odradzono też samotne wyjścia do lasu oraz pracę tyłem do gęstych zarośli. Samorząd przypomniał o szczelnym zamykaniu kubłów na śmieci i niewystawianiu resztek jedzenia na zewnątrz. Celem tych zaleceń jest ograniczenie ryzyka przyciągania niedźwiedzi w pobliże domów i miejsc pracy mieszkańców.
Morochów w gminie Zagórz i okolice miejsca zgłoszenia niedźwiedzia
Morochów znajduje się w sąsiedztwie gminy Bukowsko, niedaleko Płonnej, gdzie wcześniej doszło do tragicznego ataku niedźwiedzia.
Położenie miejscowości Morochów w gminie Zagórz, gdzie zgłoszono obecność niedźwiedzia w pobliżu osób pracujących na pastwisku. Źródło mapy: Google Maps.
Źródło: Polsat News