Spis treści:
Okoliczności zdarzenia
Do pożaru w budynku, doszło po godzinie 2 w nocy. Jak przekazał asp. Michał Składanowski z pruszkowskiej straży pożarnej, ogień objął mieszkanie w wielorodzinnej kamienicy przy ulicy Reja. Strażacy ewakuowali z płonącego lokalu 12-letniego chłopca oraz około 60-letnią kobietę. Niestety, mimo natychmiastowej pomocy medycznej, chłopiec zmarł. Poważnie ranna kobieta została przewieziona do szpitala. Jej życia nie udało się uratować, obrażenia były zbyt rozległe.
Według informacji przekazanych przez Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego „Meditrans”, chłopiec miał poparzenia obejmujące 80 procent ciała, a kobieta 70 procent. Mężczyzna przebywający w mieszkaniu nie doznał poważnych obrażeń i pozostał na miejscu zdarzenia
15 osób ewakuowanych, 11 zastępów straży na miejscu
Akcja ratunkowa trwała kilka godzin. Z pozostałych lokali ewakuowano około 15 osób. Na miejscu pracowało łącznie 11 zastępów straży pożarnej, karetki pogotowia i policja. Po przybyciu straży pożarnej, pożar był juz bardzo rozległy.
"Języki ognia wydostawały się przez okno. To jest kamienica starego typu, strop i klatka są drewniane, wiec intensywność spalania była duża, pożar szybko się rozwijał "- przekazał w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Krzysztofem Zasadą asp. Michał Składanowski z pruszkowskiej straży pożarnej.
Strażacy zakończyli działania gaśnicze o godzinie 5.46. Budynek został przeszukany i zabezpieczony.
Na miejscu zdarzenia pracują służby. Trwa ustalanie okoliczności zdarzenia.
Źródło: Dzień dobry TVN, RMF24