Spis treści:
- Osiny i działania policji w Łukowie
- Ustalenia dotyczące szczątków
- Działania służb państwowych
- Dowództwo Operacyjne RS i analiza systemów
- Reakcje mieszkańców Osin
- Komunikat wojewody lubelskiego
Osiny i działania policji w Łukowie
Po godzinie 2 w nocy, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Łukowie, otrzymał zgłoszenie o eksplozji w miejscowości Osiny. Na miejsce natychmiast skierowano jednostki Policji.
Funkcjonariusze szybko znaleźli miejsce, w którym doszło do wybuchu.
"W promieniu kilkudziesięciu metrów porozrzucane są liczne nadpalone plastikowe i metalowe elementy” – przekazał Marcin Zych z KPP Łuków. Służby zabezpieczyły rozrzucone fragmenty i teren zdarzenia.
Ustalenia dotyczące szczątków
"Obiekt, który spadł na Lubelszczyźnie nie jest rosyjską rakietą manewrującą”.- Przekazał po swoich ustaleniach dziennikarz Polsatu Michał Stela.
"Znalezione szczątki, mogą być szczątkami drona. Na miejscu pracuje wojsko ale jego przeznaczenie będzie analizowało raczej MSWiA”
Według reportera zabezpieczono ważny element, który może wyjaśnić, co dokładnie spadło. Badany jest także wątek przemytniczy.
Działania służb państwowych
Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Czesław Mroczek potwierdził, że trwają intensywne prace służb.
"Pracują tam nasze służby, i policja, i ABW. Jesteśmy we współpracy z innymi służbami państwa, z wojskiem. Potwierdzam sam fakt zdarzenia, ale jego szczegółowy opis przedstawimy dzisiaj w komunikacie” – powiedział.
Mroczek zaznaczył, że nie ma obecnie zagrożenia dla mieszkańców.
"W tej chwili nie ma na to wystarczających przesłanek czy dowodów [że to był pocisk]. Trwa w tej chwili postępowanie […], pracują eksperci i oczywiście przekażemy opinii publicznej informacje” – dodał.
Dowództwo Operacyjne RS i analiza systemów
Dowództwo Operacyjne RS poinformowało, że nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, ani ze strony Białorusi, ani Ukrainy.
„Informacja o znalezieniu obiektu, który według wstępnych ocen może stanowić element starego silnika ze śmigłem, została przekazana do Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwa Komponentu Powietrznego”.- dodano w komunikacie
Żandarmeria Wojskowa, Lotnicze oraz Naziemne Zespoły Poszukiwawczo-Ratownicze, sprawdzają okolice zdarzenia. System obrony powietrznej, prowadzi całodobową obserwację.
Reakcje mieszkańców Osin
Świadkowie zdarzenia opowiadali o dużej sile eksplozji.
"Mieszkam kilometr za małym laskiem. Wybuch było słychać w całej wsi, nawet znajomi 5 km stąd też go słyszeli (...). Wybuch był mocny mocny, potworny, głośny (...) ludziom wywaliło szyby, później czuć było smród siarki, spalenizny” – powiedział jeden z mieszkańców w rozmowie z Polsat News.
Komunikat wojewody lubelskiego
"Nie było żadnych ofiar, nikt nie jest poszkodowany. Uszkodzeniu uległy trzy pobliskie budynki w wyniku eksplozji niezidentyfikowanego obiektu, mamy do czynienia ze szczątkami. Wszyscy obecnie mogą czuć się bezpiecznie, zostało sprawdzone promieniowanie, na miejscu pracują służby” – poinformował Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski
Komorski zapewnił, że mieszkańcy otrzymają pomoc psychologiczną.
"To, co wiemy na chwilę obecną, to że to obiekt z powietrza. Nie chciałbym się wypowiadać na temat parametrów” – dodał.
Na miejscu działają policja, prokuratura i wojsko. Zabezpieczają teren i prowadzą analizy. Wojewoda podkreślił, że służby i saperzy będą ustalać szczegóły techniczne zdarzenia.
Źródło: Polsat News, TVN24