Spis treści
- Sprzedaż samochodów przez Autocentrum AAA Auto
- Pakiety Smart i Bronze doliczane do kredytu
- Lokalizator GPS bez pełnych informacji
- Tomasz Chróstny o zbiorowych interesach konsumentów
- FAQ
Sprzedaż samochodów przez Autocentrum AAA Auto
Autocentrum AAA Auto prowadzi sieć salonów z używanymi pojazdami. Sprzedaż odbywa się również za pośrednictwem strony internetowej spółki i popularnego serwisu ogłoszeniowego. Klienci mogą płacić gotówką, albo skorzystać z kredytu. W środę UOKiK przekazał, że zastrzeżenia wobec tej firmy, wzbudziły zasady stosowane przy sprzedaży samochodów finansowanych kredytem. Do instytucji wpłynęły skargi osób, które utrzymywały, że mogły kupić pojazd na raty wyłącznie razem z dodatkowymi usługami. Zebrane informacje wskazują, że w pakietach oferowano między innymi
- lokalizator GPS,
- ubezpieczenie samochodu,
- dodatkową gwarancję,
- gaśnicę,
- trójkąt ostrzegawczy,
- kamizelkę odblaskową.
„Część z tych produktów nie była potrzebna do korzystania z samochodu albo kupujący mogli już je mieć bądź kupić we własnym zakresie”
Pakiety Smart i Bronze doliczane do kredytu
Koszt dodatkowych produktów i usług miał być doliczany do kwoty kredytu. Z tego powodu zobowiązanie klienta było wyższe od ceny pojazdu, niekiedy o kilka tysięcy złotych. UOKiK przytoczył skargę konsumenta, który twierdził, że sprzedawca zastosował sprzedaż wiązaną i „wymusił” zakup dodatkowej gwarancji oraz pakietów usług. Według jego relacji pakiety Smart i Bronze przedstawiono jako warunek otrzymania finansowania. Inny klient podał konkretny przykład. Cena samochodu wynosiła około 23,9 tys. zł. Kwota przekazana bankowi przekraczała natomiast 32,7 tys. zł. Różnica między wskazanymi wartościami wynosiła ponad 8,8 tys. zł.
„Pakiet Smart i pakiet Bronze zostały przedstawione jako obowiązkowe przy otrzymaniu kredytu”
Lokalizator GPS bez pełnych informacji
Zarzuty prezesa UOKiK, obejmują również sposób przekazywania informacji o lokalizatorze GPS. Urząd podał, że klienci mieli nie otrzymywać danych dotyczących modelu, typu, przeznaczenia i podstawowych parametrów technicznych urządzenia. Brakować miało także informacji o zakresie powiązanej z nim usługi. Według UOKiK bez tych danych konsumenci nie mogli ocenić, czy lokalizator odpowiada ich potrzebom i czy nadaje się do montażu w wybranym samochodzie. Kolejne zastrzeżenie dotyczy automatycznego przedłużania płatnej usługi lokalizacji GPS. Po zakończeniu okresu zapisanego w umowie usługa miała być odnawiana na następny płatny okres. Jeden z klientów wysłał wypowiedzenie 25 dni przed końcem umowy. Dowiedział się jednak, że zrobił to za późno. Rezygnację należało złożyć co najmniej 30 dni wcześniej. W konsekwencji miała zostać naliczona opłata za kolejny rok.
Tomasz Chróstny o zbiorowych interesach konsumentów
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny ocenił, że działania przypisywane spółce mogły naruszać zbiorowe interesy konsumentów. Za taką praktykę Autocentrum AAA Auto może otrzymać karę do 10 procent rocznego obrotu. Obecne postępowanie nie jest pierwszym działaniem prezesa Urzędu wobec tej firmy. Pod koniec 2023 roku wydano decyzję stwierdzającą naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Spółka miała wprowadzać klientów w błąd w sprawie cen samochodów. Ta sprawa znajduje się obecnie w sądzie. Autocentrum AAA Auto przesłało redakcji tvn24.pl oświadczenie. Firma poinformowała, że dopiero otrzymała oficjalne zawiadomienie i zamierza dokładnie przeanalizować dokumenty.
„Konsumentowi oferowano zakup samochodu na raty, ale pod warunkiem dokupienia dodatkowych produktów lub usług. W efekcie musiał spłacić wyższy kredyt niż zaplanował, czasem o kilka tysięcy. Taka praktyka spółki może naruszać zbiorowe interesy konsumentów, co jest zagrożone karą do 10 proc. rocznego obrotu firmy”
Postawienie zarzutów oznacza, że UOKiK zakwestionował sposób oferowania kredytów, dodatkowych pakietów oraz usługi lokalizacji GPS. Urząd bada zarówno możliwe uzależnianie finansowania od zakupu dodatków, jak i zakres informacji przekazywanych klientom. Sprawa dotyczy też automatycznego odnawiania płatnej usługi. Spółka zapowiedziała przeanalizowanie otrzymanego zawiadomienia.
„Nasza firma AAA AUTO dopiero otrzymała oficjalne zawiadomienie od UOKiK, dlatego w pierwszej kolejności musimy szczegółowo przeanalizować wszystkie informacje zawarte w przekazanych dokumentach. Jednocześnie zwracamy uwagę, że od wielu lat konsekwentnie walczymy z nieuczciwymi praktykami na rynku samochodów używanych i jesteśmy zaangażowani w prowadzenie sprzedaży w sposób przejrzysty i transparentny. Naszym celem jest zapewnienie klientom najwyższej jakości obsługi, aby zawsze z satysfakcją do nas wracali”
FAQ
Jakie zarzuty UOKiK postawił Autocentrum AAA Auto?
Zarzuty dotyczą możliwego uzależniania sprzedaży samochodów na kredyt od zakupu dodatkowych produktów i usług, niepełnych informacji o lokalizatorze GPS oraz automatycznego przedłużania płatnej usługi lokalizacji.
Jakie produkty miały być dodawane do kredytu?
UOKiK wymienił lokalizator GPS, ubezpieczenie samochodu, gaśnicę, trójkąt ostrzegawczy i kamizelkę odblaskową. W skargach pojawiły się również dodatkowa gwarancja oraz pakiety Smart i Bronze.
O ile mogła wzrosnąć kwota finansowania samochodu?
Według UOKiK zobowiązanie mogło być wyższe od ceny samochodu o kilka tysięcy złotych. Jeden z klientów podał, że pojazd kosztował około 23,9 tys. zł, a bankowi przekazano ponad 32,7 tys. zł.
Jakie informacje o lokalizatorze GPS miały być pomijane?
Klienci mieli nie otrzymywać informacji o modelu, typie, przeznaczeniu i podstawowych parametrach technicznych urządzenia. Brakować miało również danych o zakresie usługi.
Jak AAA AUTO odpowiedziało na zarzuty UOKiK?
Spółka poinformowała, że dopiero otrzymała oficjalne zawiadomienie i musi szczegółowo przeanalizować informacje zawarte w dokumentach.
Źródło: PAP, TVN24