Spis treści
- Filip Nowak - budżet Narodowego Funduszu Zdrowia
- Waldemar Malinowski - szpitale powiatowe
- Łukasz Kozłowski - zmiana zasad rozliczeń świadczeń
- Joanna Frątczak-Kazana - karta DiLO w Polsce
- Łukasz Kozłowski - oszczędności 625 mln zł
Filip Nowak - budżet Narodowego Funduszu Zdrowia
Skala wzrostu wydatków
31 marca opublikowano zarządzenie prezesa NFZ. Nowe zasady wejdą w życie od drugiego kwartału 2026 roku. Obejmują cztery główne świadczenia diagnostyczne.
Nie 40 procent, lecz 60 procent stawki NFZ zapłaci za kolonoskopię i gastroskopię oraz 50 procent za rezonans magnetyczny i tomografię komputerową.
Pierwotna propozycja zakładała poziom 40 procent oraz wprowadzenie zmian z mocą wsteczną. Dotychczas finansowanie wynosiło 100 procent.
NFZ wskazuje na szybki wzrost kosztów systemu:
- 2021 rok – ponad 100 mld zł budżetu
- 2026 rok – ponad 200 mld zł
- wzrost liczby świadczeń – 20 procent
- wzrost ich wartości – 152 procent
Prezes NFZ Filip Nowak przedstawił skalę problemu w następujących słowach:
„Kupujemy więc tylko nieco więcej świadczeń za ogromne pieniądze”
Wpływ regulacji płacowych
Fundusz podkreśla, że istotnym czynnikiem wzrostu wydatków jest ustawa podwyżkowa. Gwarantuje ona coroczne zwiększanie wynagrodzeń personelu medycznego. Z finansowaniem systemu, wiążą się też obciążenia po stronie przedsiębiorców i pracowników, o których więcej tutaj.
W 2026 roku koszt rekomendacji przekroczy 70 mld zł, to ponad 1/3 budżetu NFZ
Jakub Szulc wyjaśnił cel zmian:
„Dlatego zmiany, które wprowadzamy, mają dać pracodawcom narzędzia do zapanowania nad galopującymi stawkami na medycznym rynku pracy. Musimy bowiem dbać o jak najbardziej racjonalne wydatkowanie środków przy budżecie, którym dysponujemy”
Waldemar Malinowski - szpitale powiatowe
Wpływ na dostępność badań
Przedstawiciele szpitali, oceniają zmiany jako niewystarczające. Podkreślają, że nowe stawki nie pokryją kosztów realizacji nadwykonań.
Zdaniem świadczeniodawców, doprowadzi to do ograniczenia liczby badań oraz wydłużenia kolejek.
Waldemar Malinowski wskazał jednoznacznie:
„Jeśli to zarządzenie wejdzie w życie, to na pewno dojdzie do ograniczenia dostępności. Nie mam co do tego wątpliwości. W szpitalach, które już realizują nadwykonania, kolejki wydłużą się i to znacznie”
Wydłużenie ścieżki pacjenta
Zmiana zasad rozliczeń, wpływa na cały proces leczenia. Pacjent przechodzi kilka etapów:
- wizyta u specjalisty
- skierowanie na badanie
- oczekiwanie na diagnostykę
- powrót do lekarza
Każdy etap zależy od dostępności badań. W tle pozostaje też szersza presja kosztowa w gospodarce i ochronie zdrowia, zobacz tutaj, jak wahania wartości złotego wpływają na sytuację finansową.
Malinowski opisał mechanizm w następujący sposób:
„Obieg jest taki, że pacjent trafia do specjalisty, dostaje skierowanie, a ze skierowaniem idzie zrobić badanie. Jeśli kolejki będą dłuższe, to już się to odwlecze, a potem jeszcze, po zrobieniu badania, z wynikiem trafi znowu do specjalisty, który dopiero wtedy będzie mógł zakończyć wizytę. Wydłuży się więc czas oczekiwania najpierw na diagnostykę, a potem jeszcze do przychodni specjalistycznej”
Łukasz Kozłowski - zmiana zasad rozliczeń świadczeń
Precedens w systemie
Eksperci ekonomiczni zwracają uwagę na zmianę charakteru finansowania. Po raz pierwszy degresja obejmie świadczenia nielimitowane.
Łukasz Kozłowski określił to jako istotną zmianę systemową:
„To precedens, bo mówimy o świadczeniach, które są nielimitowane, a na które zostanie nałożona degresja [rozliczanie po obniżonych stawkach - red.]. To świadczenie, które z mocy prawa NFZ ma obowiązek opłacić. Do tej pory degresja była stosowana do świadczeń limitowanych, czyli takich, co do których nie ma gwarancji zapłaty”
Skutki dla placówek i pacjentów
Placówki mogą ograniczyć wykonywanie nadwykonań. Będą realizować głównie zakres wynikający z umów.
Kozłowski przewiduje konkretne konsekwencje:
„Myślę, że przychodnie i szpitale będą teraz miały mocne obawy i zaczną wykonywać tylko tyle, na ile podpisały umowę. Do nadwykonań zaczną podchodzić z dużą ostrożnością. Obawiam się, że kolejki mogą się bardzo mocno przez to wydłużyć, zwłaszcza że niektóre podmioty większość pacjentów obsługiwały właśnie ponad kontraktem. Jeśli opóźnimy diagnostykę, to cały proces leczenia się opóźni”
Joanna Frątczak-Kazana - karta DiLO w Polsce
Dostęp do szybkiej ścieżki onkologicznej
NFZ podkreśla, że diagnostyka dla pacjentów z kartą DiLO pozostaje bezlimitowa i finansowana w 100 procentach. Jednak dane wskazują na spadek terminowości:
| Rodzaj diagnostyki | Terminowość |
|---|---|
| wstępna | 58 procent |
| pogłębiona | 65 procent |
Jednocześnie część pacjentów nie trafia do systemu DiLO.
Skala problemu w onkologii
Joanna Frątczak-Kazana przedstawiła szczegółowe dane:
- 70 procent leczenia raka gruczołu krokowego poza DiLO
- ponad 25 procent zabiegów raka płuca poza systemem
- 5 procent przypadków raka piersi poza DiLO
„Są takie nowotwory, jak nowotwór gruczołu krokowego, w którym to 70 procent całego leczenia jest realizowane poza DiLO, a są takie, jak rak piersi, gdzie poza DiLO jest tylko 5 procent. Jeżeli pacjent jest zakwalifikowany do zabiegu chirurgicznego bez DiLO, to oznacza to, że na etapie diagnostyki również nie miał wystawionej karty. W raku płuca ponad 25 procent zabiegów jest realizowanych poza kartą DiLO, co oznacza, że w ogóle nie była ona zakładana” - powiedziała w sejmie.
Ryzyko nadużyć
Brak sankcji za błędne podejrzenie choroby, budzi obawy części środowiska.
„Jeśli każdy pacjent, który przychodzi z bólem pleców, miałby otrzymywać kartę DiLO, to jest to niepoważne” - powiedział Waldemar Malinowski
Z kolei NFZ wskazuje, że karta powinna być wystawiana już przy podejrzeniu choroby.
„Obecnie wprowadzane rozwiązania to przywrócenie priorytetu pacjentom onkologicznym. Pamiętajmy, że dziś wciąż część pacjentów jest poza DiLO, a zmiany, które wprowadzamy, pomogą tych pacjentów włączyć do szybkiej ścieżki onkologicznej i sprawią, że najbardziej potrzebujący dostaną pomoc w pierwszej kolejności”- podkreślił prezes Filip Nowak.
Łukasz Kozłowski - oszczędności 625 mln zł
Skala planowanych oszczędności
Zmiany mają przynieść około 625 mln zł oszczędności. To jednak niewielka część potrzeb systemu.
- 625 mln zł – planowane oszczędności
- około 5 procent wymaganych oszczędności
„Nie znam takich wyliczeń. Chodzi o to, żeby zaoszczędzić trochę pieniędzy tu i teraz, a nikt nie obawia się o długoterminowe skutki zdrowotne, społeczne i ekonomiczne. Do tego kwota, która ma być oszczędzona, to tylko kropla w morzu potrzeb. To tak naprawdę około 5 procent tego, co tylko w tym roku NFZ musi zaoszczędzić” - podsumował Łukasz Kozłowski.
Zmiana modelu finansowania, oznacza jednocześnie próbę ograniczenia wydatków i ryzyko pogorszenia dostępności diagnostyki, co według ekspertów może wpłynąć na cały proces leczenia pacjentów w Polsce.
FAQ
Jakie badania obejmują nowe zasady finansowania NFZ?
Nowe zasady obejmują kolonoskopię, gastroskopię, rezonans magnetyczny oraz tomografię komputerową.
Ile NFZ zapłaci za nadwykonania w kolonoskopii i gastroskopii?
Narodowy Fundusz Zdrowia zapłaci 60 procent stawki za świadczenia nielimitowane w przypadku kolonoskopii i gastroskopii.
Ile NFZ zapłaci za nadwykonania w rezonansie magnetycznym i tomografii komputerowej?
W przypadku rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej NFZ zapłaci 50 procent stawki.
Kiedy nowe zasady rozliczania wejdą w życie?
Zmieniony model rozliczania wejdzie w życie od drugiego kwartału 2026 roku.
Ile wynosiło dotychczasowe finansowanie tych świadczeń?
Dotychczas Narodowy Fundusz Zdrowia płacił za te świadczenia 100 procent stawki.
Jaką stawkę zakładała pierwotna propozycja NFZ?
Pierwotna propozycja zakładała rozliczenie za 40 procent stawki.
Jak NFZ uzasadnia wprowadzenie zmian?
NFZ wskazuje, że na zdrowie przeznaczanych jest coraz więcej środków, ale wydatki rosną jeszcze szybciej, szczególnie w obszarze świadczeń nielimitowanych.
Jak zmienił się budżet NFZ między 2021 a 2026 rokiem?
W 2021 roku budżet NFZ po raz pierwszy przekroczył 100 mld zł, a w 2026 roku plan finansowy Funduszu wynosi ponad 200 mld zł.
O ile wzrosła liczba świadczeń i ich wartość w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej?
Liczba wykonanych świadczeń wzrosła o 20 procent, natomiast ich wartość wzrosła o 152 procent.
Źródło: TVN24