Spis treści
- Zator lodowy na Wkrze w powiecie nowodworskim
- Wypowiedź Małgorzaty z Błędowa dla RMF FM
- Wyjaśnienia Dariusza Klimczaka w Porannej rozmowie w RMF FM
Zator lodowy na Wkrze w powiecie nowodworskim
W czwartek, w powiecie nowodworskim doszło do wystąpienia rzeki Wkry z koryta. Przyczyną był zator lodowy. Woda rozlała się na tereny położone najbliżej brzegu.
Kpt. Paweł Plagowski, rzecznik straży pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim, przekazał, że zalane zostały przede wszystkim posesje z zabudową letniskową. Służby prowadziły działania zabezpieczające. Monitorowano poziom wody. Nie zgłoszono osób poszkodowanych. Nie zarządzono także ewakuacji mieszkańców.
Strażacy wskazali, że sytuacja hydrologiczna jest dynamiczna. Wkra pozostaje pod obserwacją. Stan wody oscyluje między poziomem ostrzegawczym a alarmowym. To oznacza podwyższone ryzyko kolejnych podtopień – więcej tutaj.
Wypowiedź Małgorzaty z Błędowa dla RMF FM
Mieszkańcy relacjonują skalę zalań. W najniżej położonych miejscach woda sięga znacznej wysokości.
„W najgłębszym miejscu woda ma pół metra albo i więcej” – powiedziała reporterowi RMF FM pani Małgorzata, właścicielka jednej z działek w Błędowie.
Zalane zostały podwórka, piwnice oraz garaże. Właściciele domów położonych bezpośrednio przy rzece podkreślają, że budowali je w sposób mający ograniczyć ryzyko zalania części mieszkalnych. Mimo to, woda wdarła się na ich działki.
Część mieszkańców mieszkających dalej od rzeki, wskazuje na wcześniejsze podobne sytuacje. Przywołują kilka poprzednich zim, gdy Wkra również wylewała i zalewała domy. Ich zdaniem, osoby budujące się bliżej brzegu musiały liczyć się z takim zagrożeniem.

Wyjaśnienia Dariusza Klimczaka w Porannej rozmowie w RMF FM
O sytuację w Błędowie pytany był minister infrastruktury Dariusz Klimczak w Porannej rozmowie w RMF FM. Odniósł się do przyczyn powstania zatorów lodowych.
„Mieliśmy bardzo intensywne opady, mrozy. Temperatura się podnosi i tworzą się zatory lodowe w miejscach, gdzie nie możemy ze względu na płytkie rzeki wpłynąć lodołamaczami. Tam pojawiają się pewne problemy. Staramy się im przeciwdziałać” - tłumaczył.
Wkra jest rzeką dość płytką. Jej koryto nie jest szerokie. Przy topnieniu śniegu i lodu oraz spływaniu z nich wody, zwiększa się ryzyko wystąpienia z brzegów. Mniejsza szerokość, oznacza mniejsze możliwości rozłożenia objętości wody.
Minister dodał również:
„Mam nadzieję, że więcej takich incydentów nie będzie”
Strażacy pozostają na miejscu, zator lodowy jest stale monitorowany. Na miejscu obecny jest także komendant wojewódzkiej straży pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim oraz przedstawiciele Wód Polskich.
W związku z utrzymującym się zagrożeniem, o godzinie 9:30 zwołano sztab kryzysowy, podczas którego omawiane były możliwe scenariusze dalszych działań.
"Albo można poczekać na to, aż ta temperatura jeszcze bardziej wzrośnie, to może spowodować, że rzeka będzie z większą dynamiką podróżować, a z drugiej strony można się zdecydować na wysadzenie tego zatoru" – przekazali reporterce Polsat News Katarzynie Rosickiej strażacy.
Jak poinformował w rozmowie z Polsat News Witold Starzyński z Wydziału Zarządzania Kryzysowego w gminie Pomiechówek, analizowane są różne warianty rozwiązania problemu.
"Różne są propozycje, od rozbijania kry ładunkami wybuchowymi po użycie śmigłowca, który będzie zrzucał bagi z piachem na krę"– przekazał
W działaniach uczestniczyło 18 zastępów straży pożarnej, łącznie 65 strażaków, a także żołnierzy. Wykorzystano 15 wozów strażackich, dwa quady oraz specjalistyczny dron.
Sytuacja w Błędowie pozostaje stabilna, choć zagrożenie nie zostało całkowicie wyeliminowane. Duże znaczenie mają warunki pogodowe, w tym tempo topnienia śniegu i lodu.
Sprawdź lokalizację gminy Błędów na mapie Google:
Mapa: Google Maps / lokalizacja gminy Błędów
Źródło: Polsat News, RMF24, Komenda Powiatowa PSP w Nowym Dworze Mazowieckim