Spis treści:
- Śmierć 19-letniej kobiety na krakowskim Kazimierzu
- Ciało w windzie na Prądniku Białym
- Przełom po zatruciu młodej kobiety
- Lekarz z Dolnego Śląska wystawiał recepty
- Ofiary, dowody i dalsze działania śledczych
Śmierć 19-letniej kobiety na krakowskim Kazimierzu
Pierwsze zatrzymanie w sprawie, nastąpiło we wrześniu 2024 roku. Policję powiadomiono o zgonie 19-letniej kobiety, w mieszkaniu na krakowskim Kazimierzu. Podczas interwencji funkcjonariusze odnaleźli ciało oraz duże ilości leków opioidowych. Na miejscu zatrzymano 35-letniego mężczyznę, który spędzał z ofiarą ostatnie godziny życia.
Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci, było prawdopodobnie przedawkowanie silnych leków przeciwbólowych. Mężczyzna tłumaczył, że sam stosował opioidy, z powodu bólu po amputacji kończyny. Śledczy jednak ustalili, że część leków rozprowadzał nielegalnie. Prokurator postawił mu zarzuty nieudzielenia pomocy oraz udzielania środków odurzających w celu osiągnięcia korzyści osobistej. Mężczyzna przebywa w tymczasowym areszcie.
W podobny sposób, funkcjonariusze zlikwidowali inne struktury zajmujące się produkcją i handlem nielegalnymi substancjami, między innymi podczas akcji w Podkarpackiem, gdzie rozbito trzy laboratoria produkujące środki psychoaktywne.
Ciało w windzie na Prądniku Białym
Na początku stycznia 2025 roku, oficer dyżurny Policji w Krakowie otrzymał zgłoszenie o nagich zwłokach kobiety znalezionych w windzie jednego z bloków na Prądniku Białym. Ślady wskazywały, że ciało zostało przeniesione z innego miejsca. Policjanci odkryli, że zmarła 27-latka wcześniej przebywała w mieszkaniu 26-letniego mężczyzny, który handlował opioidami i lekami psychotropowymi.
W mieszkaniu odnaleziono duże ilości leków, strzykawki, igły oraz środki odurzające. Mężczyzna usłyszał zarzuty nieudzielenia pomocy osobie, w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Śledczy ustalili, że kobieta przyjechała kupić leki, po czym po zażyciu tych substancji straciła przytomność. Sprawca, chcąc ukryć swój udział w tej sprawie, przeniósł ciało kobiety do windy.
Przełom po zatruciu młodej kobiety
W czerwcu 2025 roku, w jednym z mieszkań w centrum Krakowa, doszło do kolejnego dramatycznego zdarzenia. Policjanci znaleźli nieprzytomną kobietę w stanie zagrażającym życiu. Została przewieziona do szpitala, gdzie lekarze przez wiele godzin walczyli o jej życie.
W mieszkaniu przebywał również 36-letni mężczyzna, który jak ustalono – należał do grupy przestępczej handlującej lekami. Mężczyzna miał kupować psychotropy od pośredników, a następnie odsprzedawać je osobom w kryzysie psychicznym. Kobieta, która trafiła do szpitala, próbowała odebrać sobie życie zażywając te substancje.
W sierpniu 2025 roku, policjanci zatrzymali trzy kobiety, które dostarczały mężczyźnie leki. Miały one związek z zatrzymanymi wcześniej dwoma mężczyznami. Zatrzymań dokonano w Krakowie i Częstochowie. W przeszukiwanych mieszkaniach zabezpieczono opioidy, benzodiazepiny, telefony komórkowe oraz karty SIM używane do kontaktu z klientami oraz zużyte igły i strzykawki.
Lekarz z Dolnego Śląska wystawiał recepty
17 listopada 2025 roku, w ręce policjantów trafił 58-letni lekarz z Dolnego Śląska. To on, według śledczych, wystawiał odpłatnie recepty na leki psychotropowe, które trafiały następnie do nielegalnego obrotu. Z ustaleń wynika, że medyk wystawiał tak duże ich ilości, że posługiwał się numerami PESEL osób nieświadomych procederu.
Tego samego dnia, zatrzymano 42-letnią mieszkankę Krakowa, 23-letniego mężczyznę z Lublina oraz 23-latka i jego 20-letnią partnerkę z Gdańska. Kobieta trafiła do szpitala w ciężkim stanie, po zażyciu leków przepisanych przez lekarza. Cała piątka działała wspólnie, wprowadzając medykamenty na czarny rynek.
Podobne przypadki udziału medyków w przestępczym procederze, ujawniono wcześniej w województwie śląskim, gdzie zatrzymano lekarza podejrzanego o korupcję i fałszowanie dokumentów.
Ofiary, dowody i dalsze działania śledczych
Z ustaleń policji wynika, że leki sprzedawano nie w pełnych opakowaniach, lecz w blisterach lub na sztuki. Klientkami były głównie kobiety w trudnej sytuacji emocjonalnej, często zmagające się z uzależnieniami. Niektóre z nich, były brutalnie wykorzystywane seksualnie przez członków grupy.
Śledczy ustalili również, że z przestępczością lekową, mogą być powiązane dwa zgony młodych kobiet w 2021 roku. Obie zmarły w wyniku przedawkowania leków, dostarczonych przez 35-latka, który obecnie przebywa w areszcie.
Postępowanie prowadzą funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód. Możliwe są kolejne zatrzymania. Śledztwo trwa.
Źródło: Policja Małopolska