Dzik na osiedlu Kliny
Do zdarzenia doszło wczoraj, na krakowskim osiedlu Kliny. Według najnowszych ustaleń, dzik spłoszony przez psa potrącił wózek, w którym znajdowało się roczne dziecko. Maluch został natychmiast przewieziony do szpitala. Lekarze wykonali badania. Obrażenia nie były poważne.
Reporter RMF FM Maciej Sołtys przekazał, że dziecko i jego matka opuścili już placówkę. Informacja dotyczyła obrażeń głowy. Były powierzchowne.
Maciej Sołtys, reporter RMF FM
„To delikatne obtarcia naskórka na głowie – dziecko z matką wypisano już ze szpitala.”
Incydent zwiększył presję na władze Krakowa, ponieważ mieszkańcy Klinów-Zacisza, od dawna zgłaszają obecność dzików w pobliżu domów, bloków i tras spacerowych. Zwierzęta są widywane niemal codziennie. W ostatnich dniach sytuacja, według relacji mieszkańców, wyraźnie się pogorszyła.
Antoni Fryczek i odłownie w Krakowie
Po zdarzeniu, władze Krakowa zwołały miejski sztab zarządzania kryzysowego. Sekretarz miasta Antoni Fryczek podkreślił, że problem dzików narasta od lat. Po incydencie na Klinach zapowiedziano dodatkowe środki.
Antoni Fryczek, sekretarz miasta Krakowa
„Nastąpi zwiększenie ilości odłowni z trzech do sześciu. Już tak naprawdę czwarta odłownia jest przygotowywana. Będą kolejne dwie. Odłownia to jest takie urządzenie, do którego staramy się zanętą, przynętą skusić te dziki, żeby się tam pojawiły. Potem oczywiście następuje zamknięcie tej odłowni”
Władze miasta wskazują, że przepisy krajowe i unijne, ograniczają możliwość przemieszczania dzików poza Kraków. Chodzi między innymi o afrykański pomór świń, którego strefy występują w okolicach miasta.
Podobne napięcia między bezpieczeństwem ludzi i decyzjami dotyczącymi zwierząt pojawiają się także przy zgodzie na odstrzał niedźwiedzia.
Antoni Fryczek, sekretarz miasta Krakowa
„Przepisy, jakie obowiązują na terenie naszego państwa, wytyczne czy rozporządzenia Unii Europejskiej, jakie są w tym zakresie obowiązujące, a wynikają między innymi ze stref ASF-u, której nie ma w Krakowie, ale jest w okolicach, niestety powodują, że my tych dzików przemieszczać nie możemy. W związku z tym niestety często oznacza to, że dzik odłowiony, który nie może być relokowany również na terenie Krakowa, no niestety musi być uśmiercany”
Jeśli odłowy nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, miasto dopuszcza możliwość odstrzału dzików. To rozwiązanie ma być traktowane jako kolejny etap działań, gdy inne środki nie ograniczą zagrożenia.
Kliny-Zacisze i populacja dzików w Krakowie
Mieszkańcy osiedla Kliny-Zacisze od dawna zgłaszają, że dziki podchodzą coraz bliżej budynków. Pojawiają się przy domach, blokach i na terenach, po których chodzą rodzice z dziećmi oraz właściciele psów. Obecność zwierząt budzi niepokój, zwłaszcza gdy widywane są lochy z młodymi.
Szacuje się, że populacja dzików w Krakowie wynosi obecnie około 1500–2000 sztuk. To duża liczba jak na miasto, w którym zwierzęta coraz częściej korzystają z terenów zielonych, nieużytków i osiedlowych przejść.
Wątek bezpieczeństwa przy kontakcie ludzi ze zwierzętami pojawia się także w innych sprawach miejskich, zobacz zwierzęta w mieście.
Największe ryzyko występuje wtedy, gdy człowiek znajduje się blisko lochy prowadzącej warchlaki. Samica może potraktować człowieka, psa lub wózek jako zagrożenie. W takich sytuacjach reakcja zwierzęcia bywa gwałtowna.
Gdynia, Wołomin i Brwinów po incydentach z dzikami
Problem dzików w miastach nie dotyczy wyłącznie Krakowa. W ostatnich latach poważne incydenty odnotowano także w innych częściach Polski. W Gdyni Chyloni, w grudniu 2023 roku, dzik zaatakował 55-letnią kobietę. Poszkodowana trafiła do szpitala w ciężkim stanie.
W marcu 2026 roku, media informowały o zdarzeniu w Wołominie. Starsza kobieta została zaatakowana przez dzika na terenie położonym niedaleko zabudowy. Ranna trafiła do szpitala.
W Brwinowie w kwietniu 2026 roku, lokalne media opisały atak dzików na małego psa przy ulicy Kraszewskiego. Zwierzę nie przeżyło. Do sprawy odniósł się burmistrz Arkadiusz Kosiński. Gmina Brwinów informowała, że w 2025 roku wykonano odstrzał redukcyjny 16 dzików, a na 2026 rok uzyskano zgodę na odstrzał 30 sztuk do końca roku.
Obecność dzików w zabudowie miejskiej, stała się problemem bezpieczeństwa publicznego. Dotyczy spacerowiczów, dzieci, właścicieli psów i osób mieszkających przy terenach zielonych.
W podobnych sytuacjach, pojawia się również temat reakcji służb na dzikie zwierzę w pobliżu ludzi.
Afrykański pomór świń i ograniczenia
Afrykański pomór świń, ma znaczenie dla decyzji dotyczących dzików. Główny Inspektorat Weterynarii informuje o obszarach objętych ograniczeniami. W takich strefach obowiązują zasady dotyczące przemieszczania świń, produktów pochodzących od świń oraz dzików i ich mięsa.
W praktyce przepisy związane z afrykańskim pomorem świń, utrudniają lub uniemożliwiają proste wywożenie dzików poza teren, na którym zostały odłowione. Właśnie dlatego samorządy często wskazują, że odłów nie zawsze oznacza relokację. W Krakowie podkreślono, że dzik odłowiony i niemogący zostać przemieszczony może zostać uśmiercony.
Dla mieszkańców najważniejsze są 3 informacje. Dziki nie powinny być dokarmiane. Nie należy ich płoszyć psem. Trzeba zgłaszać ich obecność odpowiednim służbom, zwłaszcza gdy zwierzęta pojawiają się przy placach zabaw, szkołach, przedszkolach lub ruchliwych trasach pieszych.
Jak reagować na spotkanie z dzikiem?
Najbezpieczniejszą reakcją przy spotkaniu z dzikiem jest spokój i unikanie gwałtownych ruchów. Zwierzę nie powinno być prowokowane. Nie wolno do niego podchodzić. Nie wolno go karmić. Nie należy próbować robić zdjęć z bliska.
- Jeśli dzik jest daleko, należy spokojnie się oddalić.
- Jeśli dzik jest blisko, najlepiej znieruchomieć i nie wykonywać gwałtownych gestów.
- Nie należy krzyczeć ani biec w stronę zwierzęcia.
- Psa trzeba natychmiast przywołać i trzymać na smyczy.
- Widząc lochę z warchlakami, należy zachować szczególną ostrożność.
- Świeżo zryty teren i tropy mogą oznaczać, że dziki są w pobliżu.
Lochy opiekujące się młodymi, mogą reagować agresywnie w obronie potomstwa. To szczególnie ważne na osiedlach, gdzie dziki pojawiają się w pobliżu chodników, krzewów, trawników i placów zabaw.
Po zdarzeniu na Klinach, Kraków zapowiada zwiększenie liczby odłowni, a w razie braku efektów także dalsze działania wobec dzików.
Osiedle Kliny w Krakowie i okolice zabudowy mieszkaniowej
Osiedle Kliny to część Krakowa, w której mieszkańcy zgłaszają coraz częstsze pojawianie się dzików w pobliżu domów, bloków i tras spacerowych.
Źródło: Google Maps
FAQ
Co wydarzyło się na osiedlu Kliny w Krakowie?
Spłoszony przez psa dzik potrącił wózek, w którym znajdowało się roczne dziecko. Maluch trafił do szpitala na badania, ale obrażenia okazały się niegroźne.
Jakie obrażenia miało dziecko?
Według informacji reportera RMF FM Macieja Sołtysa były to delikatne obtarcia naskórka na głowie. Dziecko i matka zostali wypisani ze szpitala.
Jak Kraków chce ograniczyć problem dzików?
Władze miasta zapowiedziały zwiększenie liczby odłowni z 3 do 6. Czwarta odłownia jest już przygotowywana, a kolejne 2 mają zostać uruchomione później.
Co zrobić, gdy spotka się dzika?
Należy zachować spokój, nie podchodzić do zwierzęcia, nie karmić go i unikać gwałtownych ruchów. Psa trzeba trzymać na smyczy i natychmiast przywołać do siebie.