Spis treści
- Pięciu nastolatków na dwóch wyspach Soły
- Dron i termowizja strażaków w Hecznarowicach
- Elektrownia Porąbka-Żar ograniczyła zrzut wody
- Kaskada Soły i syreny OSP Kęty Podlesie
- FAQ
Pięciu nastolatków na dwóch wyspach Soły
Około godziny 21 strażacy z Bielska-Białej otrzymali zgłoszenie o pięciu osobach uwięzionych na rzece Sole. Do zdarzenia doszło w Hecznarowicach, w okolicy ulicy Pod Skarpą. O sprawie poinformował lokalny portal Beskidzka24. Dwóch nastolatków znajdowało się na jednej wysepce, a trzech pozostałych na drugiej. Wcześniej młodzi ludzie kąpali się w rzece. Nie zdołali wrócić na brzeg, ponieważ po zrzucie wody z elektrowni Porąbka-Żar nurt stał się bardzo silny.
Sytuacja wymagała szybkiego rozpoznania miejsca oraz ustalenia, w jaki sposób można bezpiecznie dotrzeć do obu grup. Zdarzenie uruchomiło działania Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej oraz policji. W serwisie opisywano wcześniej także akcję poszukiwawczą na Jeziorze Solińskim.
- Na wyspach znajdowało się łącznie 5 osób
- 2 chłopców przebywało na pierwszej wysepce
- 3 pozostałych znajdowało się na drugiej wyspie
- Zgłoszenie wpłynęło około godziny 21
- Do zdarzenia doszło w pobliżu ulicy Pod Skarpą
- Nurt nasilił się po zrzucie wody z elektrowni Porąbka-Żar
Dron i termowizja strażaków w Hecznarowicach
Oficer prasowa komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej bryg. Patrycja Pokrzywa poinformowała, że podczas działań wykorzystano między innymi termowizję. Ratownicy sprawdzili położenie nastolatków i możliwe drogi prowadzące na brzeg. Okazało się, że dwóch chłopców nie wiedziało, iż mogą wydostać się przez pobliskie zarośla. Zostali ewakuowani przez funkcjonariuszy policji. Trudniej było dotrzeć do trzech osób przebywających na drugiej wysepce.
Służby przez cały czas rozmawiały z nimi telefonicznie. Dron oświetlał miejsce z góry, a przez zamontowany głośnik przekazywano chłopcom informacje o przebiegu akcji i polecenia, aby zachowali spokój. Urządzenie pozwalało obserwować teren mimo późnej pory. Woda nie była jednak na tyle głęboka, aby można było wykorzystać ponton. Jednocześnie nurt pozostawał zbyt mocny, by strażacy mogli od razu wejść do rzeki.
„Mieliśmy cały czas z nimi kontakt telefoniczny, używaliśmy też drona. Nie było żadnego zagrożenia życia, ale ponieważ nurt był bardzo mocny, skontaktowaliśmy się z pracownikami podmiotu odpowiedzialnego za gospodarowanie wodą, aby ograniczyli jej zrzut”
Elektrownia Porąbka-Żar ograniczyła zrzut wody
Silny nurt uniemożliwiał natychmiastowe przeprowadzenie trzech nastolatków. Po zmniejszeniu przepływu nurt osłabł, a ratownicy zabezpieczeni linkami mogli podejść do wysepki. Następnie zabrali chłopców na brzeg. Żaden z nich nie odniósł obrażeń. Wszyscy zostali przekazani pod opiekę rodziców. Działania zakończyły się kilkanaście minut przed północą. W akcji uczestniczyło 23 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej.
Na miejscu pracowali również funkcjonariusze policji. Inne działania ratowników związane z gwałtownym napływem wody przedstawiono w materiale o tym, jak strażacy walczyli z wodą po ulewach.
Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej podkom. Sławomir Kocur przekazał, że wśród pięciu osób znajdowało się trzech 17-latków, jeden 18-latek i jeden 19-latek. W czasie działań nie występowało bezpośrednie zagrożenie życia. Służby nie zdecydowały się jednak na próbę przejścia przez rzekę, przed ograniczeniem zrzutu. Decydujące znaczenie miała siła nurtu, a nie sama głębokość wody.
Kaskada Soły i syreny OSP Kęty Podlesie
Bartosz Jastrzębski z Zespołu Komunikacji i Edukacji Wodnej Wód Polskich w Krakowie wyjaśnił sposób działania Kaskady Soły. System obejmuje trzy zbiorniki. Są to Tresna, Porąbka i Czaniec. Woda przepływa pomiędzy nimi, a następnie trafia do rzeki Soły.
Zbiornik Czaniec nie ma rezerwy. Musi więc zrzucać taką ilość wody, jaka do niego dopływa. Elektrownia Wodna Porąbka jest własnością Polskiej Grupy Energetycznej, a nie Wód Polskich. Każde uruchomienie turbin elektrowni Porąbka lub Tresna uruchamia procedurę alarmowania o zrzucie wody. Syrena alarmowa włącza się 10 minut przed rozpoczęciem pracy urządzeń.
„Zbiornik wodny Porąbka działa w systemie trzech zbiorników Kaskady Soły (Tresna – Porąbka - Czaniec). Jeśli EW (Elektrownia Wodna) Tresna zrzuca wodę do zbiornika Porąbka to EW Porąbka do Zbiornika Czaniec, a Zbiornik Czaniec automatycznie do rzeki Soły. To system naczyń połączonych. Zbiornik Czaniec nie posiada rezerwy i musi zrzucać taką ilość wody, jaka do niego dopływa”
| Element Kaskady Soły | Kierunek przepływu wody | Informacja przekazana przez Wody Polskie |
|---|---|---|
| Tresna | Do zbiornika Porąbka | Uruchomienie turbin rozpoczyna procedurę alarmowania |
| Porąbka | Do zbiornika Czaniec | Elektrownia należy do Polskiej Grupy Energetycznej |
| Czaniec | Do rzeki Soły | Zbiornik nie ma rezerwy i zrzuca ilość wody odpowiadającą dopływowi |
Alarmowanie przy Zaporze Wodnej Czaniec należy do Wód Polskich. Każde uruchomienie zrzutu powoduje włączenie syreny w OSP Kęty Podlesie. Zdarzenie jest również odnotowywane. Bartosz Jastrzębski podał, że syrena została uruchomiona o godzinie 17.30 oraz ponownie o godzinie 18. Zapora w Czańcu jest ostatnim obiektem w systemie trzech wymienionych zbiorników. Znajduje się też najbliżej Hecznarowic. Odległóść od ulicy Pod Skarpą do siedziby OSP Kęty Podlesie wynosi około 3,5 kilometra w linii prostej.
Rzeka Soła przy ulicy Pod Skarpą w Hecznarowicach
Do akcji ratunkowej doszło w rejonie ulicy Pod Skarpą, położonej w pobliżu rzeki Soły w Hecznarowicach.
Rejon ulicy Pod Skarpą w Hecznarowicach, w pobliżu którego pięciu nastolatków zostało odciętych od brzegu przez silny nurt Soły. Źródło: Google Maps.
FAQ
Gdzie pięciu nastolatków zostało odciętych od brzegu?
Nastolatkowie zostali odcięci od brzegu na rzece Sole w Hecznarowicach, w okolicy ulicy Pod Skarpą.
Dlaczego nastolatkowie nie mogli wrócić na brzeg?
Nie mogli wrócić z powodu bardzo silnego nurtu, który pojawił się po zrzucie wody związanym z pracą elektrowni Porąbka-Żar.
Ile osób znajdowało się na wyspach Soły?
Na dwóch wyspach znajdowało się pięć osób. Dwóch chłopców było na jednej wysepce, a trzech na drugiej.
Jakiego sprzętu użyli strażacy?
Strażacy wykorzystali drona, termowizję, oświetlenie, głośnik oraz linki zabezpieczające.
Jak ewakuowano dwóch pierwszych nastolatków?
Dwóch chłopców zostało ewakuowanych przez policjantów przez pobliskie zarośla.
Jak uratowano trzech pozostałych chłopców?
Po ograniczeniu zrzutu wody nurt osłabł. Strażacy zabezpieczeni linkami podeszli do nastolatków i zabrali ich na brzeg.
Czy ktoś został ranny podczas zdarzenia?
Nikt nie został ranny. Wszystkich pięciu nastolatków przekazano pod opiekę rodziców.
Ile osób uczestniczyło w akcji?
W działaniach brało udział 23 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz funkcjonariusze policji.
Źródło: TVN24, OSP Kobiernice