Spis treści:
- Elbląg - Kumiela zagraża szpitalowi miejskiemu
- Strażacy bronią szpitala przy ul. Związku Jaszczurczego
- Tolkmicko - Stradanka zalała port i centrum
- Działania służb i sytuacja w regionie
Elbląg - Kumiela zagraża szpitalowi miejskiemu
W Elblągu, największe zagrożenie występuje w rejonie ulic Związku Jaszczurczego, Wyspiańskiego, Oboźnej, Fabrycznej oraz skrzyżowania z aleją Grunwaldzką. To właśnie tam rzeka Kumiela wystąpiła z brzegów. Służby miejskie zabezpieczają teren i intensywnie wypompowują wodę. Nieprzejezdne pozostają ulice Malborska i Fabryczna. Prezydent Elbląga Michał Missan, apeluje do mieszkańców, by zabezpieczyli samochody, zwłaszcza zaparkowane na podziemnych parkingach i unikali zalanych miejsc, w tym Parku Dolinka.
Tramwaje linii nr 1 i 2 kursują po zmienionych trasach i nie dojeżdżają do pętli Druska. Elbląski magistrat informuje, że utrudnienia potrwają do momentu ustabilizowania się sytuacji. Drogi wojewódzkie nr 503 i 504 w kierunku Fromborka i Braniewa są już przejezdne, choć miejscami leży tam szlam, gałęzie i błoto.

Strażacy bronią szpitala przy ul. Związku Jaszczurczego
Młodszy kapitan Łukasz Pocałujko poinformował, że strażacy zabezpieczają szpital miejski w Elblągu przy ul. Związku Jaszczurczego 22, gdzie mieści się zakład opiekuńczo-leczniczy. Rzeka Kumiela, nazywana przez mieszkańców „Dzikuską”, podeszła do samego budynku. Akcja zabezpieczająca trwa nieprzerwanie, ratownicy używają pomp, zapór i worków z piaskiem.
Według danych elbląskiej straży pożarnej, we wtorek w akcjach ratowniczych uczestniczyło ponad 100 strażaków, w tym jednostki ochotnicze. Ich zadaniem, było nie tylko zabezpieczenie infrastruktury, ale także ewakuacja osób z najbardziej zagrożonych budynków.

Tolkmicko - Stradanka zalała port i centrum
W Tolkmicku rzeka Stradanka wylała w poniedziałek wieczorem, zalewając miasto, szczególnie okolice portu i częściowo ulicę Świętojańską, a także siedem ulic w dolnej części miasta.
Mieszkańcy, zaskoczeni nagłą ulewą, próbowali ratować swoje domy. Woda sięgała nawet 1,5 metra, zalewając piwnice, miejsca użyteczności publicznej, lokale gastronomiczne i mieszkania. Kilka pojazdów zostało unieruchomionych, w dolnej części miasta wyłączono zasilanie elektryczne.
Poszkodowanym pomagali także mieszkańcy z innych części miasta – ładowarkami i traktorami rozwozili worki z piaskiem. Aby zatrzymać wodę, układano nawet worki z węglem. Wody Polskie podały, że kanalizacja burzowa w ulicy Portowej nie nadążała z odbiorem wody, co doprowadziło do kolejnych podtopień.
Działania służb i sytuacja w regionie
Około północy, warmińsko-mazurski komendant Państwowej Straży Pożarnej, poinformował że wysłano do Tolkmicka 18 zastępów z powiatu elbląskiego – łącznie 108 strażaków. Strażaków wspierają także ratownicy z powiatu braniewskiego, a także policjanci. Sytuacja została częściowo opanowana.
Burmistrz Tolkmicka poinformował o podtopieniach także w miejscowościach Suchacz, Kamionek Wielki, Kikoły i Nadbrzeże. Rzeka Stradanka wróciła do koryta, jednak zagrożenie nie zniknęło całkowicie.
Sztab kryzysowy pozostaje w gotowości do dalszych działań, w przypadku ponownych opadów. Władze apelują o zachowanie ostrożności i stosowanie się do komunikatów służb ratowniczych.
Źródło: TVN24, Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu