Ceny Pb95, Pb98, oleju napędowego i LPG
Nowe kwoty pojawiły się na pylonach stacji tuż po północy z 31 sierpnia na 1 września. Ekipa TVN24 odwiedziła jedną z placówek z kamerą. Widoczne tam ceny potwierdziły natychmiastowy wzrost kosztów tankowania.
- benzyna Pb95 kosztowała 7,64 zł za litr
- olej napędowy kosztował 8,39 zł za litr
- benzyna Pb98 kosztowała 8,54 zł za litr
- LPG kosztował 2,91 zł za litr
Do północy litr benzyny Pb95 mógł kosztować maksymalnie 6,64 zł. Limit dla benzyny Pb98 wynosił 7,46 zł, a dla oleju napędowego 7,31 zł. W przypadku cen zarejestrowanych przez TVN24 benzyna Pb95 podrożała o 1 zł, natomiast Pb98 i olej napędowy o 1,08 zł za litr.
Zmiana ma bezpośrednie znaczenie dla kosztów ponoszonych przez kierowców. Podwyżka o 1 zł za litr zwiększa cenę zatankowania 50-litrowego zbiornika o 50 zł. Dla osób korzystających z samochodu codziennie oznacza to dodatkowe obciążenie domowego budżetu.
„Jestem kierowcą i niestety widzę, że ceny paliw znowu rosną. Trudno to udźwignąć, zwłaszcza przy niewielkich zarobkach. Przez te dwa tygodnie niewiele udało się zaoszczędzić. Już cieszyliśmy się z kolegami, że ceny spadają, ale wygląda na to, że wracamy do wcześniejszego poziomu. Chciałem zatankować wcześniej, jednak nie zdążyłem”
kierowca po zakończeniu programu CPN
Portal e-petrol przedstawił prognozę na okres od 1 do 6 września. Przewidywane przedziały były niższe od części cen zauważonych na stacjach bezpośrednio po wygaśnięciu programu.
- Pb95 od 7,38 do 7,51 zł za litr
- Pb98 od 8,36 do 8,49 zł za litr
- olej napędowy od 8,19 do 8,33 zł za litr
- autogaz od 2,89 do 2,97 zł za litr
Paliwa zaczęły drożeć już w ostatnim tygodniu wakacji. Średnia cena benzyny 95-oktanowej wzrosła wtedy o 16 gr i osiągnęła 6,57 zł za litr. Olej napędowy podrożał średnio o 15 gr, do 7,51 zł za litr.
Analitycy Reflexu prognozowali w piątek wzrosty od 60 do 90 gr za litr. Pierwsze ceny widoczne po północy pokazały jednak, że na niektórych stacjach podwyżki przekroczyły poziom wynikający ze średnich przewidywań.
Kolejki na stacjach w Zakopanem i Warszawie
Informacja o powrocie wyższych cen, zwiększyła ruch na stacjach jeszcze przed zakończeniem promocji. W poniedziałkowe popołudnie przed dystrybutorami w Zakopanem ustawiały się długie kolejki. Kierowcy chcieli uzupełnić zbiorniki przed wygaśnięciem programu i uniknąć spodziewanej podwyżki.
Na jednej ze stacji BP w Zakopanem paliwo całkowicie się skończyło. Zapasy w innych placówkach, również były bliskie wyczerpania. Doniesienia o kolejkach i większym ruchu napływały także z innych miast, w tym z Warszawy. Sytuacja wpłynęła na osoby planujące codzienne przejazdy oraz dalsze podróże samochodem.
„Kończyło mi się paliwo, więc przyjechałem zatankować. Ceny wkrótce wzrosną, dlatego lepiej kupić paliwo teraz, taniej, niż później przepłacać”
kierowca oczekujący w kolejce
Kierowcy reagowali na zapowiedziane zakończenie obniżonego VAT oraz maksymalnych cen sprzedaży.
Karol Nawrocki i podatek od zysków koncernów paliwowych
Prezydent Karol Nawrocki 24 lipca skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę ustanawiającą 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków spółek paliwowych. Danina miała obejmować zyski ze sprzedaży paliw ciekłych, uzyskane od marca do grudnia 2026 roku.
Karol Nawrocki zastrzegł, że skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego nie było wetem. Kancelaria Prezydenta argumentowała, że przyjęte przepisy naruszają zasadę zakazu działania prawa wstecz. Prezydent zapewniał, że nie broni zysków koncernów. Wskazywał na zasady konkurencji, interes polskich konsumentów oraz sytuację małych i średnich przedsiębiorców.
Inne stanowisko przedstawił minister finansów przebywający w Stanach Zjednoczonych na szczycie G20. Powiązał brak możliwości dalszego finansowania programu CPN z decyzją Karola Nawrockiego.
„wetując podatek od nadmiernych zysków koncernów paliwowych, prezydent Karol Nawrocki de facto uniemożliwił dalsze działanie programu CPN”
minister finansów podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych
Minister finansów dodał, że prezydent „zamiast po stronie Polaków stanął po stronie wielkich firm”. Podobną argumentację przedstawił w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Wypowiedział się podczas Kampusu Polska Przyszłości w Olsztynie.
„Zaplanowaliśmy program CPN do końca sierpnia, na tyle pozwoliło nam finansowanie z budżetu. Program działałby dalej, gdybyśmy mieli podpisaną, a nie odesłaną do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o ponadnormatywnych, nadzwyczajnych zyskach koncernów naftowych. To było działanie polityczne pana prezydenta. Prezydent zablokował finansowanie pakietu CPN na kolejne tygodnie i miesiące”
Miłosz Motyka, minister energii
Miłosz Motyka poinformował również, że rząd nie przewiduje przedłużenia pakietu. Wskazał na napiętą sytuację budżetową oraz wydatki przeznaczone na obronność, infrastrukturę, edukację, zdrowie i pomoc społeczną.
Program Ceny Paliwa Niżej i obniżka VAT
Program Ceny Paliwa Niżej, został wprowadzony pod koniec marca. Był odpowiedzią na gwałtowny wzrost cen ropy wywołany konfliktem Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem, który rozpoczął się 28 lutego. Pakiet obowiązywał do końca czerwca.
Rozwiązania obejmowały obniżoną stawkę VAT na wybrane paliwa. Dotyczyło to przede wszystkim benzyny i oleju napędowego. Program wprowadzał również maksymalne ceny sprzedaży na stacjach. Czasowo zmniejszona została także akcyza na paliwa, a ta preferencja obowiązywała do połowy czerwca.
W połowie sierpnia, rząd częściowo przywrócił pakiet na 2 tygodnie. Celem było ograniczenie wydatków kierowców wracających z wakacji. W czwartek 13 sierpnia weszła w życie nowelizacja rozporządzenia ministra finansów i gospodarki dotyczącego obniżonych stawek podatku od towarów i usług.
Nowelizacja obniżyła VAT na benzynę i olej napędowy z 23 do 8 proc., a preferencyjna stawka obowiązywała od 17 do 31 sierpnia. Czasowy powrót części rozwiązań zapowiedział premier Donald Tusk. Według szefa rządu obniżka podatku miała zmniejszyć ceny na stacjach o 90 gr, a w niektórych przypadkach nawet o ponad 1 zł za litr. Rząd nie zapowiedział kolejnego przedłużenia programu.
FAQ
Kiedy wygasł pakiet Ceny Paliwa Niżej?
Pakiet wygasł z końcem 31 sierpnia. Nowe ceny pojawiły się na stacjach tuż po północy 1 września.
O ile wzrosły ceny paliw po zakończeniu programu CPN?
Na niektórych stacjach ceny wzrosły o około 1 zł za litr. W miejscu odwiedzonym przez TVN24 benzyna Pb95 podrożała o 1 zł, a Pb98 i olej napędowy o 1,08 zł za litr.
Ile kosztowały paliwa na stacji odwiedzonej przez TVN24?
Benzyna Pb95 kosztowała 7,64 zł za litr, Pb98 kosztowała 8,54 zł, olej napędowy 8,39 zł, a LPG 2,91 zł za litr.
Ile więcej kosztuje zatankowanie 50-litrowego zbiornika?
Przy podwyżce wynoszącej 1 zł za litr zatankowanie 50-litrowego zbiornika kosztuje o 50 zł więcej.
Jakie ceny prognozował portal e-petrol?
Od 1 do 6 września Pb95 miała kosztować od 7,38 do 7,51 zł, Pb98 od 8,36 do 8,49 zł, olej napędowy od 8,19 do 8,33 zł, a autogaz od 2,89 do 2,97 zł za litr.
Dlaczego nie przedłużono programu CPN?
Minister finansów i minister energii Miłosz Motyka powiązali brak przedłużenia pakietu ze skierowaniem ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych do Trybunału Konstytucyjnego. Miłosz Motyka wskazał również na napięty budżet oraz wydatki na obronność, infrastrukturę, edukację, zdrowie i pomoc społeczną.
W jakim okresie obowiązywała obniżona stawka VAT?
Stawka VAT na benzynę i olej napędowy została obniżona z 23 do 8 proc. i obowiązywała od 17 do 31 sierpnia.
Źródło: TVN24